Miejsce koncertu


Kościół św. Szczepana


ul. Henryka Sienkiewicza 19, Kraków

Data koncertu


3 października 2020, 20:00


wstęp wolny

Beatitudines – staropolski przepis na szczęście


Polski kościół śpiewa. Wobec kryzysu muzyki kościelnej (repertuarowego i wykonawczego) wieku XIX, ten fenomen wyróżniał nasz naród na tle Europy. W 1963 roku w anonimowej ankiecie Przewodnika Katolickiego napisał ktoś: „dzisiaj głównym sposobem uczestnictwa we mszy świętej jest śpiew”. W XXI wieku nadal mamy miejsca, gdzie lud śpiewa w kościele, choć niestety coraz częściej można spotkać świadectwa, że „tutaj ludzie JUŻ nie śpiewają”. Niemniej zaangażowany śpiew, zespalający lud w jedno, podczas nabożeństwa katolickiego pozostaje w zasięgu naszych wspomnień. Niezwykle ciekawą kwestią jest geneza polskiego śpiewania w kościele. Kodyfikacja pieśni nabożnych, która miała miejsce w połowie XIX wieku jest świadectwem różnorodności repertuaru i ukazuje jego „warstwy” – od pieśni „starożytnych” do nowszych, w których dostrzegamy wpływy muzycznych mód (np. melodykę i rytmy popularnych w danym czasie tańców). Wśród filarów, na których opiera się zjawisko polskiej pieśni nabożnej wymienia się: sylabiczne śpiewy chorałowe, późnośredniowieczne łacińskie śpiewy jednogłosowe, laudę franciszkańską, jak również pieśni polskich protestantów.
Podczas koncertu zespół zaprezentuje w większości muzykę skodyfikowaną w wieku XVI w kancjonałach protestanckich. Da się w nich zauważyć wielorakie przejawy żywotności repertuaru w języku ojczystym i (dość nieoczekiwanie) całą sieć powiązań z katolicką tradycją pieśniową. Trzeba jednak zaznaczyć, że przecież pieśni „chrześcijan reformowanych” na ziemiach polskich nie powstały w estetycznej próżni. Śpiew w języku narodowym był nieodłącznym elementem naszych ceremonii kościelnych już od średniowiecza. Wiele śpiewów zawartych w kancjonałach to polskie tłumaczenia popularnych śpiewów łacińskich. Ważną rolę w kształtowaniu oblicza muzyki polskich protestantów odegrali też wybitni kompozytorzy tacy jak Wacław z Szamotuł, czy Cyprian Bazylik, którzy swoją edukację muzyczną zawdzięczali instytucjom katolickim. Uniwersalność tego repertuaru poświadcza późniejsze przejęcie jego dużej części przez ruch kontrrefomacyjny (jezuici) i dalsza obecność w tradycji katolickiej – przeważającej przecież ilościowo na ziemiach polskich.
W następnych wiekach muzyka protestancka jednakowo z katolicką została dotknięta szeroko pojętą „nowoczesnością”. Jednak w katolickim kręgu długo pielęgnowano ideę „tradycji”, gdy tymczasem zwolennicy Reformacji umiłowali bardziej ideę „Sola Scriptura”. Miało to oddźwięk również w muzyce. Kodyfikacja pieśni protestanckich (zwanych „chorałami”) i następnie ścisłe trzymanie się zapisu doprowadziło do swego rodzaju skostnienia tego repertuaru.
Koncert sięgnie do epoki, gdy repertuar ten był młody i żywotny. Powstawały wciąż nowe teksty – oryginalne, a także tłumaczenia z łaciny i z języka niemieckiego. Muzykę tworzono ad hoc lub adaptowano istniejące utwory. Często kancjonały notowały tylko tytuł melodii, na którą należy wykonywać dany śpiew lub co najwyżej tenor utworu wielogłosowego. Gdy dziś udaje się dotrzeć do wszystkich głosów takiej kompozycji, istnieje możliwość połączenia tych elementów w jedną całość. W ten sposób przedstawimy szereg utworów do tej pory nie wykonywanych. Program uzupełnią pieśni przekazane przez tradycję, jak również dobrze znane kompozycje XVI-wieczne.
W warstwie wykonawczej Jerycho odwołuje się do praktyk wokalnych, które sam Bartosz Izbicki, kierownik artystyczny zespołu, nazywa mało obiektywnymi – są one oparte na przekazie ustnym, ale jednocześnie poświadczone w źródłach (Peter Jeffery wspomina o dwóch typach śpiewu u kongregacji protestanckich – „dawnym” i „nowym” – ten pierwszy miał polegać na śpiewie w długich wartościach i z użyciem ornamentacji) i badaniach etnomuzykologicznych (północno-amerykańska praktyka Sacred Harp).
Jednak koncert to ani wykład, ani eksperyment kompozytorsko-rekonstrukcyjny. Osią tematyczną dzisiejszego wieczoru są błogosławieństwa – Beatitudines. Teksty wybranych utworów będą opowiadały o tym, kto jest błogosławiony, czyli szczęśliwy, jak również kto może się nim stać. Zespół pokaże, jak o błogosławieństwo prosili nasi przodkowie. Usłyszymy o tym, Kogo, kiedy i jak powinniśmy chwalić, czyli błogosławić („dobrorzeczyć”!). Jerycho przynosi uniwersalny przepis na szczęście, który niosą staropolskie teksty. Śpiew uzupełnią wirtuozowskie partie instrumentalne wykreowane przez muzyków Morgaine Ensemble.